piątek, 16 czerwca 2017

Futurystyczna moda lat 60. XX wieku

Dziś trochę nietypowy temat w porównaniu do dotychczasowych. Robiąc porządki na komputerze znalazłam swoją prezentację na studia sprzed kilku lat poświęconą modzie lat 60. XX wieku. Trochę się wahałam czy tworzyć post na ten temat ale pomyślałam sobie, że w sumie to 50 lat już minęło więc moda ta przeszła już do historii czyli pasuje do tematyki bloga. Dlatego dziś będzie o modzie nie tak odległej jak zazwyczaj ale równie ciekawej. :)

Lata 60-te to okres fascynacji przestrzenią kosmiczną. Cały świat żył wiadomościami o próbach eksploracji kosmosu. W 1957 roku udało się umieścić na orbicie pierwszą satelitę - rosyjski Sputnik 1, rok później amerykański Explorer. W kwietniu 1961r. rosjanin Jurij Gagarin odbył pierwszy lot w kosmos, miesiąc później - Alan Shepard. W 1962r. amerykanin John Glenn obleciał ziemię. Zaś pod koniec lat 60. w lipcu 1969r. pierwszy człowiek- Neil Armstrong stanął na Księżycu. W okresie od 1957 do 1975 roku trwał tzw. "wyścig kosmiczny" pomiędzy USA a Rosją, oba państwa prześcigały się w wynalazkach mających ułatwić podróże kosmiczne, nic więc dziwnego, że wydarzenia te odbiły się szerokim echem nie tylko w życiu naukowym, technicznym ale i w modzie.


Podróże kosmiczne stały się inspiracją do kręcenia licznych filmów science fiction. Filmy te potęgowały jeszcze bardziej to powszechne zainteresowanie przestrzenią kosmiczną. Wśród nich chyba najważniejsze to: "Barbarella" (reż. Roger Vadim, kostiumy: Paco Rabanne, aktorka: Jane Fonda) z 1968r., "2001. Odyseja kosmiczna" (reż. Stanley Kubrick) z 1968r. oraz słynny serial "Star Trek" z 1966r. Filmy te niewątpliwie przyczyniły się do popularyzacji kosmicznych strojów. Ponadto nie należy zapominać, że okres ten też był momentem pojawiały się nowe materiały i techniki, które zachęcały do eksperymentów i wykorzystywania ich choćby w modzie.





Jednym z pierwszych projektantów, którzy zaczęli lansować nowoczesne stroje o futurystycznych formach, był Andre Courreges, zw. Corbusierem mody, który w 1964r. zapoczątkował tzw. space-age look. Jego kolekcja kosmiczna, obejmowała stroje i dodatki typu buty, okulary-gogle oraz kapelusze-hełmy. Główne cechy jego projektów to prostota i funkcjonalność, opierały się one na prostych figurach geometrycznych. Jego stroje są kanciaste, sztywne i surowe, prezentują wyrazistą sylwetkę litery A. Courreges używał nietypowych materiałów, m.in. PCV. Kolory jego strojów są utrzymane prostej, mocnej kolorystyce oraz srebrze i bieli. Andy Warhol określił jego twórczość tak: "Ubrania Courreges'a są piękne Wszyscy powinni wyglądać tak samo, spowici w srebro." Couerreges w swojej twórczości lansował również kontrowersyjną spódniczkę "mini", która pierwszy raz pojawiła się ok. 1958r. w projektach Mary Quant.





W 1966r. kolejny projektant zainteresował się futurystyczną wizją przyszłości - Paco Rabanne. Z wykształcenia architekt, eksperymentował z materiałami. Jego pierwsza futurystyczna kolekcja składająca się z tzw. "12 niedających się do noszenia kreacji wykonanych całkowicie z metalu i plastiku" wywołała niemałe emocje. Tworzył swoje stroje w sposób zupełnie "niekrawiecki" bo poszczególne elementy łączył ze sobą za pomocą nitów, a ćwieki i perły były wprawiane kombinerkami. Stworzył pewien kanon estetyki science-fiction, który utrwalił jeszcze robiąc kostiumy do "Barbarelli". Jego stroje nie nadawały się do noszenia, bo były bardzo ciężkie i niewygodne, ale czasami pojawiały się w życiu publicznym, np. piosenkarka Francoise Hardy w 1968r. na swoim koncercie wystąpiła w jego sukience (ponoć ważyła ona ok. 16kg!).





Kolejnym projektantem tworzącym w duchu futuryzmu był Pierre Cardin, który sam o sobie mówił: "Ubrania, które preferuję, to ubrania przeze mnie zaprojektowane dla świata, który jeszcze nie istnieje-dla świata jutrzejszego". Cardin był zafascynowany architekturą modernizmu, co oddawał w swoich projektach stosując geometryczne kształty i dekoracje. Łączył kanciaste formy z nowoczesnymi, giętkimi materiałami, winylem i srebrnymi dodatkami- kapeluszami-kaskami i połyskliwymi zamkami błyskawicznymi. W 1968 roku stworzył tzw. kolekcję kosmiczną, kierowaną do wszystkich- kobiet, mężczyzn i dzieci.






Oczywiście, nie byli to jedyni kreatorzy mody tworzący modę futurystyczną. Wielu ówczesnych projektantów w swoich kolekcjach inspirowało się kosmosem. Można tu wymienić francuski dom mody Lanvin czy Alice Edeling, tworzącą na terenie Niderlandów, Edwarda Manna lansującego futurystyczne kapelusze. Moda futurystyczna miała też swoje odbicie w modzie użytkowej, gdy w 1965r. Emilio Pucci zaprojektował nowe mundurki dla stewardes linii lotniczych Braniff. W bardzo wielu ówczesnych projektach pojawiały się motywy kosmiczne, zwłaszcza różne wersje hełmów astronauty, które próbowano przenieść na grunt modowy. Stylizacje kosmiczne pojawiały się także w pop-kulturze i w reklamach prasowych i telewizyjnych.







To wszystko działo się na Zachodzie, a jak było u nas w tym samym czasie? Ze względów na utrudniony dostęp do materiałów i tkanin, wpływ mody kosmicznej na lokalny rynek projektowej był mniejszy ale to nie oznacza, że w ogóle go nie było. Pojawiały się projekty inspirowane zachodnią modą futurystyczną, choć często nie były one dostępne dla przeciętnej kobiety. Przykładem może być kreacja Haliny Frąckowiak, zaprojektowana przez Barbarę Hoff, na jej występ w ramach festiwalu muzycznego w Opolu w 1969r. Kostium-zbroja był zainspirowany fotografią z "Vogue", gdzie projektantka zobaczyła modelkę ubraną jedynie w krótką spódniczkę oraz metalowe, ornamentalnie powyginane pręty. Sukienka Haliny Frąckowiak nie odsłaniała piersi, ale i tak jej kreację uznano za bardzo kontrowersyjną i oburzającą, na tyle, że organizatorzy festiwalu nakazali filmować jej występ tylko z daleka. Sama projektantka o swoim projekcie mówi tak: "To była złota blacha. Znalazłam metaloplastyka, który mi to na nią zrobił. Chodziłyśmy z nią do miary. On to po prostu na nią kuł, robił to w całości z prawdziwej blachy. Była wtedy moda na mini, więc zrobiłam minispódniczkę i górę w formie jakby biustonosza, dzisiaj byśmy powiedzieli top. [...] Do tego były złote łańcuszki, które łączyły wszystkie te elementy w całość, złota obroża na szyję i bransolety na rękach. [...] Wykucie tego stroju nie było łatwe. Trzeba było tę blachę subtelnie zagiąć, tak żeby się jej brzegi nie wbijały, a równocześnie nie mogło być widać tych zagięć, bo zmieniałoby to charakter kostiumu. To były takie mikrozagięcia, żeby ona się w tym czuła dobrze. Ale musiała jakoś w tę zbroję wejść, więc musiały być porobione zamki, zamknięcia i wejścia w ten strój."


Także w proponowanych przez Barbarę Hoff kolekcjach nie brakowało modeli kosmicznych, chociaż w Polsce styl ten wyróżniał się nie wycinaniem form w tkaninie (przy dużych brakach surowców, pozbywanie się fragmentów tkanin w odzieży byłoby marnotrawstwem), lecz ich naszywaniem. Wstawki z innego materiału zestawione były kontrastowo zarówno przez kolor jak i wzór: kraty mogły uzupełniać materiały wzorzyste lub gładkie. Modne były naszywane z innego materiału kieszenie, kołnierzyki czy mankiety. Warszawskie Zakłady Odzieżowe Cora wyprodukowały dla Hoff małe i bardzo obcisłe górą, lekko rozszerzone dołem sukienki ze sztruksu, których wykończenia i wstawki- kołnierze, mankiety i kieszenie uszyto z materiałów o kontrastowo zestawionych jasnych kolorach. Nowością sztruksowych sukienek, było łączenie kolorów: każda sukienka była dwukolorowa- wyróżniało się barwą kilka elementów na raz-kołnierze, guziki, patki.


Minispódniczki i sukienki inspirowane m.in. projektami Andre Courregesa można odnaleźć na przykład w ubiorach autorstwa Grażyny Hase, z kolekcji z 1967r. Także projektanci słynnej Mody Polskiej inspirowali się zachodnimi trendami. Pokazywane modele były wyraźnie inspirowane stylem Andre Courregesa: proste w fasonach sukienki z okrągłymi dekoltami lub stójkami, charakteryzujące się architektonicznymi podziałami, geometrycznymi w stylu op-artowskiego malarstwa i horyzontalnymi liniami, uzupełniały dwurzędowe płaszcze w formie trapezów, z kołnierzami o długich rogach lub stójkami. Nie były one dostępne dla szerszych odbiorców, szyto krótkie serie.




Bibliografia:
Kowalska J., Możdżyńska-Nawotka M., Modna i już. Moda w PRL, katalog wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowie, grudzień 2015 - kwiecień 2016
Pelka A., Teksas-land. Moda młodzieżowa w PRL, Warszawa 2007
"Piktogram", nr 16, 2011/2012, s. 14-66

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz